sobota, 1 grudnia 2012

Stałam w pociągu . Nagle pociąg zahamował i na niego wpadłam .Odwrócił się . Szybko przeprosiłam . Odpowiedział , że nic się nie stało i zaprosił mnie na pizze . Uśmiechnęłam się i przyjęłam propozycję . Następnego dnia spotkaliśmy się w wyznaczonym miejscu . Nieznajomy miał na imię Dominik . 

Zostaliśmy parą . Byliśmy ze sobą prawie 3 lata .

Do naszej szkoły doszła nowa . Była ładna i sympatyczna . Mogła mieć każdego . W końcu zauważyła Dominika . Widać było , że chciała aby był jej . On również tego chciał . Widziałam jak na nią patrzył .
Podczas następnego spotkania z Dominikiem poruszyłam ten temat . Odpowiedział , że nic ich nie łączy . Nie wierzyłam mu . Wtedy stało się coś  co na zawsze zmieniło moje życie . Popchnął mnie . Uderzyłam głową o krzesło . On spanikował . Zadzwonił po pogotowie . . .

Dwie godziny później obudziłam się w szpitalu .  Nie widziałam . Zawołałam lekarza i okazało się , że mam uszkodzoną siatkówkę oka . Musiałam czekać na dawcę , który podaruje mi wzrok .
Dominik cały czas stał za drzwiami .
Pewnego dnia okazało się , że znalazł się dawca .
Po operacji już widziałam . Była to najszczęśliwsza chwila w moim życiu .

Kilka dni potem w kawiarni zauważyłam Dominika .  Dziwnie się zachowywał . W ręce trzymał moje zdjęcie.
Podeszłam do niego i przywitałam się .
Zapytał się mnie kim jestem . Nie rozumiałam . Przedstawiłam się . On zaczął mnie przepraszać . Tłumaczył , że mnie kocha , że chcę ze mną być . Zapytałam się go o co chodzi .  Okazało się , że to on był dawcą . Teraz już nie widział nikogo i niczego .
Uratował mnie , ale zarazem skrzywdził .
Wybaczyłam mu . Chciałam z nim być do końca życia . ♥



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz