czwartek, 13 grudnia 2012

Rozpędzeni prosto w stronę słońca
Zatraceni w sobie tak bez końca
Zaliczmy dziś te wszystkie stany
Bez grawitacji pędząc w nieznane
Mrugnij a pofruną szyby z okien
Rozpalamy znowu tu nasz ogień
Każda chwila jest wiecznością
Kiedy miłością podbijamy kosmos.
____________________________

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz